Lecimy do Stambułu! Część 1 :)

Moi Drodzy!

W dzisiejszym poście rozpoczynam wątek Turcji, a dokładniej Stambułu. Turcji poświęcę przynajmniej kilka wpisów, ponieważ Bibi ma tam swoją drugą rodzinę, dlatego latamy tam dość często. Co za tym idzie – mogę więcej na ten temat powiedzieć 🙂

Zacznę od bardzo ważnej sprawy, czyli e-wizy. Obywatele Polski nie muszą fatygować się do ambasady, tylko mogą szybko wyrobić sobie wizę elektroniczną. Wystarczy wejść na stronę  https://www.evisa.gov.tr/pl/apply/ wypełnić formularz, zapłacić 20 USD za osobę (dzieci, w tym niemowlęta, muszą mieć swoją e-wizę zgodną z danymi w ich paszporcie), a potem wydrukować wizę lub pobrać ją na smartfona czy tablet. Strona jest dostępna również w języku polskim. Możecie oczywiście kupić wizę na lotnisku, ale jest to większy koszt i dłuższe stanie w kolejkach. Lotnisko Atatürk jest już wystarczająco zatłoczone, więc po co fundować dodatkowy stres swojemu dziecku?

screen

Jak się w ogóle dostać się do Stambułu z maleństwem?  Kiedy byłam na studiach, a nie chciałam naciągać Rodziców na bilet lotniczy, ja i moje koleżanki, które z różnych przyczyn wybierały się za granicę (Erasmus, projekty AIESEC, czy odwiedziny chłopaka lub przyjaciół) kombinowałyśmy, żeby jak najtaniej tam się dostać: pociągi i autokary z przesiadkami, loty z Ukrainy, a co odważniejsze brały autostop. W przypadku wojaży do Turcji z dzieckiem pozostaje tylko samolot. No bo jak sobie można wyobrazić jazdę z maluchem autokarem przez ponad dwie doby? Albo wielokrotne zmiany pociągów? Czy też wymachiwanie kciukiem i nosidełkiem przy drodze? No, nie bardzo 🙂 Ale spokojnie, da się polecieć do Stambułu z dzieckiem i nie zbankrutować 🙂
Poniżej przedstawiam linie lotnicze, którymi już latałam z Bibi z Warszawy. Na koniec przedstawię inne opcje, choć podium jest najbardziej przeze mnie rekomendowane 🙂

1) Turkish Airlineszawsze to była moja linia nr 1, ale też nie zawsze mnie było na nią stać. Jeśli zaplanujecie podróż odpowiednio wcześniej, może Wam się uda kupić bilet w dwie strony za niewiele ponad 800 zł. Ceny jednak najczęściej wahają się między 1200 a 1800 zł. Tureckie linie mają szereg zalet. Po pierwsze, lot jest bezpośredni, podróż więc jest znacznie szybsza. Po drugie, w cenie biletu jest posiłek, co dla kobiet karmiących piersią jest szczególnie ważne. Po trzecie, pasażer ma zapewniony szereg udogodnień (wygodne fotele, tablet do oglądania filmów i słuchania muzyki, więcej łazienek z przewijakami). Poza tym, ostatnio małym dzieciom stewardesy dawały słoiczki z owocami lub warzywami, co może nam się zawsze przydać 🙂 Na niektórych lotach zapewniano też gazetki dziecięce – podobno jednak od sierpnia ich nie wydają.
Podobny obraz

WP_20161229_12_13_23_Pro
Słoiczki z owocami i warzywami, które Bibi dostała na pokładzie Turkish Airlines 🙂
SAM_8047
A to mój posiłek 😀

2) LOTkolejna linia z bezpośrednimi lotami do Turcji i w sumie prawie wszędzie J Nasz narodowy przewoźnik może nie jest najtańszy, ale oferuje przeróżne promocje (ostatnio do Stambułu w 2 str, można było polecieć za 600 zł). Ceny za bilet powrotny normalnie zaczynają się od 1000 zł, więc jest odrobinę taniej od „Turkisha”. Gadżetów dla dzieci do niedawna nie dawali, ale podczas ostatniego lotu Bibi dostała kolorowanki z kredkami 😀  Kawa, herbata, woda i Prince Polo są bezpłatne, za jedzenie trzeba było zapłacić. Na szczęście, cena za ciepły posiłek (filet z kurczaka w sosie serowym z kluseczkami i zieloną fasolką) nie jest jakaś bardzo wygórowana, ponieważ zapłaciłam 12 zł, a to i tak mniej, niż za kanapkę w większości linii lotniczych 😛 Tubki owocowe dla maluchów kosztują 6 zł.

Podobny obraz

3) AEGEANlinia grecka, której użyłam, kiedy pierwszy raz leciałam z Bibi do Stambułu. Tutaj już mamy dwugodzinną przesiadkę w Atenach (a na tamtejszym lotnisku można się zgubić). Zaletą jest to, że ceny nie są zbyt wygórowane (za bilet powrotny zwykle płaciłam poniżej tysiaka), a mamy ciepły posiłek w cenie biletu, przemiłe i pomocne stewardesy, a także dołączoną małą paczuszkę mokrych chusteczek dla niemowląt i naklejkę do samochodu 😀

Podobny obraz
aegean baby
Źródło: Oficjalna strona AEGEAN – ale chusteczki i naklejkę dostałyśmy właśnie takie 🙂

4) Ukrainian International Airlinesdość popularną i niedrogą opcją są też ukraińskie linie. Temat jest jednak tak szeroki, że poświęciłam tej linii osobny wpis. Możecie go przeczytać TUTAJ.

Podobny obraz

Czym jeszcze można dolecieć?
Równie popularną linią jest też Lufthansa z przesiadką w Niemczech. Nie latałam jednak jeszcze z tym przewoźnikiem. Gdy tylko uda mi się polecieć, napiszę posta na ten temat 🙂

Jeśli mieszkacie za granicą, jest opcja skorzystania też z taniej tureckiej linii PEGASUS. Możecie nadać bagaż do 20 kg i dolecieć bezpośrednio np. z Niemiec, Francji, Ukrainy, czy Pragi. Jednakże, nie spodziewajcie się udogodnień jak w pierwszych wymienionych trzech liniach.  Tak jak w UIA, opcja ta jest warta rozważenia, jeśli musicie się skupić przede wszystkim na finansach.

 

Do 2016 roku z Warszawy do Stambułu latała też dość fajna linia Air Serbia.  Była niedroga, nie trzeba było długo czekać na lotnisku w Belgradzie, a w cenie biletu zapewniano kanapki, ciasteczka i wybrany napój.  Obsługa też zawsze była bardzo miła i pomagała przy małych dzieciach. Niestety, przewoźnik ten nie lata już ani z Warszawy, ani ze Stambułu 😦 Może kiedyś do nas powrócą?

 

Następny wpis będzie o poruszaniu się po Stambule, co jest ewidentnie tematem-rzeką 😉 Zostańcie z nami!

 

English

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s